Curing marihuany – co to jest, ile trwa i co daje?

Samo wyhodowanie marihuany nie jest ostatnim etapem uzyskania najlepszych pąków do palenia. Jednym z najważniejszych etapów jest tzw. Curing marihuany. Innymi słowy curing jest to proces konserwowania lub inaczej utwardzania pąków konopi indyjskich. Curing powinno się przeprowadzić po częściowych wysuszenia zebranych pąków, jednak będzie to zależało od wybranej metody.

Dlaczego curing marihuany jest tak ważny?

Co daje curing? Curing to proces wykorzystywany przy konserwacji wielu roślin i ziół m.in. tytoniu, liści laurowych czy herbaty. Oczywiście w przypadku każdej z roślin należy dobrać odpowiednie warunki do przeprowadzenia tego procesu.  W tym wpisie postaramy się rozwiać Wasze wątpliwości odnośnie konserwacji marihuany, a także podpowiedzieć: w jaki sposób przeprowadzić curing, jakie są rodzaje curingu konopi indyjskich, oraz po co tak naprawdę konserwować pąki konopne.

curing marihuany co to jest

Curing marihuany co to jest?

Tak jak wspomnieliśmy na wstępie curing jest nieodłącznym elementem tworzenia najlepszej jakości suszu konopnego. Sam proces curingu ma na celu zatrzymać procesy degradacji zachodzące w ściętej roślinie zanim wszystkie wartościowe związki takie jak terpeny czy kannabinoidy odparują lub przekształcą się w inne niepożądane produkty. Roślina po ścięciu zawiera jeszcze substancje zapasowe tj. skronie, ale także minerały, enzymy i resztki nawozów.

Substancje zapasowe, w tym cukry niekorzystnie wpływają m.in na smak zioła. Ważnym elementem będzie tutaj przechowywanie zerwanych pąków w ciemnych miejscu, co zmusza roślinę do wykorzystania tych związków, ale także enzymów i bakterii, zanim utkną na stałe w suszu. Konserwacja pąków zapobiega również ulotnieniu się i rozpadowi kannabinoidów i terpenów konopnych. Świeże pąki zebrane z krzaka marihuany mają w sobie również sporą ilość wody, której należy się pozbyć. Dzięki dokładnemu curingowi kwiatów konopnych, można je łatwiej i dłużej przechowywać, bez obaw o pojawienie się szkodliwej dla zdrowia pleśni. Kolejną zaletą dobrze wysuszonych pąków jest to, że łatwiej się je pali czy waporyzuje. Ale to nie wszystko…

SUSZE KONOPNE CBD I CBG

  • 222.00 

  • 140.00 

  • 70.00 

  • 20.00 

Curing a lepszy smak marihuany

Proces konserwacji pąków marihuany sprawia, że zyskują one dużo lepszy smak. Tak naprawdę to chodzi o smak dymu czy pary, który po dobrym procesie curingu staje się gładki i przyjemny. W zależności od odmiany marihuany, a tym samym od zawartości terpenów wydobyte smaki mogą przypominać cytrusy, lukrecję, nuty drzewne, pieprzne, aromat benzyny i wiele wiele innych przyjemnych dla zmysłów zapachów i smaków. (Istnieją setki różnych, niesamowitych genetyk, które można zakupić TUTAJ w postaci kolekcjonerskich nasion marihuany).

Jak to się dzieje, że curing polepsza smak topów marihuany? Wszystko za sprawą procesów chemicznych, które zachodzą w odpowiednich warunkach w zerwanych już pąkach. Podczas osuszania plonów z wody, wytwarzają się różnego rodzaju związki uboczne, o których wspomnieliśmy wyżej, są to m.in. cukry, niekorzystnie wpływające na smak. Dodatkowy proces zwany curingiem pozwala pozbyć się tych związków i wydobyć bogate i naturalne zapachy terpenów konopnych. Podczas curingu następuje również rozpad chlorofilu w roślinie, który według niektórych wpływa niekorzystnie na walory smakowe i zapachowe.

curing wpływ na smak konopi

Dzieki  dobrze przeprowadzonemu curingowi zdaniem wielu koneserów marihuana zyskuje przyjemniejszy i bardziej wyrazisty smak.

Suszenie pąków marihuany czyli przygotowanie topów do curingu.

Proces konserwacji poprzedza częściowe wysuszenie pąków. Jak prawidłowo wysuszyć pąki do curingu? Pąki nie mogą być zbyt wilgotne, ani zbyt suche. Przyjmuje się, że ilość wody w ususzonych pąkach powinna wynosić średnio 10-15 %. Dokładne wartości będą się różnić w zależności od przeznaczenia gotowego suszu konopnego. Nieco inna będzie pożądana zawartość wody w przypadku suszu do palenia, inna w przypadku suszu do waporyzacji. W drugim przypadku będzie korzystna nieco większa wilgotność, niż w pierwszym. Pewnie większość z Was wie, jednak przypominamy, że od początku do końca przygody z marihuaną liczy się cierpliwość. Cierpliwe suszenie topów to podstawa! Samo suszenie zajmie prawdopodobnie od tygodnia do dwóch tygodni. Dlaczego aż tyle? Pozbycie się wody z topów w krótszym czasie wymagałoby wykorzystania wyższych temperatur, a jak wiadomo taki zabieg mógłby pozbawić pąki sporej ilości wartościowych terpenów i kannabinoidów.

Suszenie konopi

Po zebraniu plonów, zazwyczaj w postaci wytrymowanych z liści łodyg z kwiatami, należy je suszyć w odpowiednich warunkach. Najczęściej są one wieszane w kontrolowanym środowisku, w odpowiednich odległości, tak aby zapewnić im wentylację i nie dopuścić do powstania pleśni. Pomieszczenie powinno być zaciemnione ze względu na to iż światło przyczynia się degradacji terpenów i kannabinoidów w roślinie. Przyjmuje się aby zacząć suszenie od wilgotności około 55% oraz temperatury 20 stopni. Wilgotność pąków powinna spaść do koło 30-40%. Na tym etapie należy zmniejszyć temperaturę do 18 stopni i wilgotność powietrza do 50%, tak by schnięcie pąków nie zachodziło zbyt szybko. Jeśli pąki osiągną wilgotność na poziomie 10-15% można przejść do kolejnego etapu – Curingu!

                SUSZENIE KONOPI

  • Stałe temperatury w granicach 15-21 stopni
  • Dobre rozłożenie materiału do suszenia
  • Dobra wentylacja pomieszczenia
  • Ciemne pomieszczenie
  • Wilgotność powietrza w granicach 45-55%
suszenie konopi

Jak się robi curing?

Zanim przejdziemy do omówienia wybranych metod konserwacji pąków zwróćmy uwagę na to czego wystrzegać się podczas curingu, oraz co będzie służyło naszym topkom. Po pierwsze brak światła. Tak jak podczas suszenia również podczas konserwacji światło może jedynie zaszkodzić całemu materiałowi. Dlatego jeśli nie dysponujemy ciemnym pomieszczeniem warto wyposażyć się w karton lub słoik z ciemnego szkła! Po drugie maksymalna temperatura do przechowywania topów podczas curingu to 21 stopni. Zbyt wysokie temperatury przyczynią się do degradacji kannabinoidów m.in. tetrahydrokannabinolu czyli THC, który może zdegradować do CBN. Niewielkie ilość CBN mogą korzystnie wpłynąć na efekt marihuany, jednak zbyt duża utrata THC dla wielu jest niedopuszczalna! Kolejna ważna rzecz – najlepsza wilgotność do curingu marihuany. Jeśli etap suszenia przebiegł pomyślnie, wystarczy już tylko zapewnić pąkom wilgotność na poziomie 60-65%.

METODY CURINGU

Curing w słoiku

Chyba najpopularniejszą metodą curingu jest curing w słoiku. Jeśli pąki suszone były na łodygach, należy je poodcinać właśnie na tym etapie. Luźne pąki należy umieścić w słoiku, albo zwykłym szklanym z pokrywką, albo specjalnie przeznaczonych do curingu słoikach. Co ważne 25% objętości słoika powinno zostać puste. Po potrząśnięciu słoikiem topki powinny swobodnie się w nim przemieszczać lekko postukując. Jeśli natomiast coś poszło nie tak i są one zbyt wilgotne, zaczną się zlepiać. Jakie słoiki wybrać do curingu? Najlepsze będą szklane słoiki z gumową uszczelką.

Susz konopny

Sprawdź susze konopne CBD i CBG!

W takim przypadku należy powrócić do etapu suszenia. Jeśli natomiast wszystko jest ok umieść słoiki w ciemnym i chłodnym miejscu, biorąc pod uwagę warunki temperatury i wilgotności podane powyżej. Obecnie na rynku znajdziemy wiele produktów i mierników, które mają ułatwić growerowi uzyskanie najlepszych kwiatów pod słońcem. Dlatego warto skorzystać np. z higrometrów (mierników wilgotności), saszetek zwiększających wilgotność lub zmniejszających ją). Kontrola wilgotności w słoiku, oraz wymiana powietrza na świeże jest kluczowym elementem procesu konserwacji pąków konopi indyjskiej. Dlatego zaleca się raz dziennie skontrolować sytuację otwierając słoiki i tym samym wymieniający zużyte powietrze m.in. z etylenem i CO2, na powietrze świeże bogate w tlen. Ten proces potrwa minimum 2-3 tygodnie, jednak warto pokusić się o nawet 2 miesiące takiej konserwacji.

Inne ciekawe metody curingu

Curing w liściu kukurydzy lub bananowca

Konserwacja w liściu kukurydzy inaczej zwana jest „Malawi Style Cob Curing”. Cała magia polega na zawinięciu wcześniej podsuszonych kwiatów w liście kukurydzy. Takie mocno zawiązane paczuszki ogrzewa się następnie przez dobę w około 40 stopniach. Po tym czasie albo w próżniowych workach, albo w ziemi pakunki topków się kiszą około 1-3 tygodni. Następnie należy ponownie osuszyć topy i ponownie spakować je np. do próżniowych woreczków. Ta metoda wygląda na dużo bardziej rzemieślniczą i pierwotną. Ponoć smak i aromat takiego zioła jest bardzo interesujący.

Curing suchym lodem

Konserwacja pąków suchym lodem wykorzystuje zjawisko sublimacji, czyli zmiany stanu skupienia ze stałego bezpośrednio w stan gazowy. Suchy lód kupuje się w postaci białych bryłek przypominających zwykły lód. Suchy lód to CO2 czyli dwutlenek węgla w bardzo niskiej temperaturze -78,5°C. Suszenie owoców, czy warzyw z wykorzystaniem suchego lodu jest nazywane liofilizacją. W przypadku suszenia pąków konopi indyjskiej również wykorzystuje się ten proces. Ponieważ sam suchy lód nie zawiera praktycznie w ogóle wody, w pobliżu produktów wilgotnych, będzie je osuszał (będzie wyciągać z nich wodę). Do tego sposobu oprócz wspomnianego stałego CO2 potrzebna będzie zamrażarka, zamykany pojemnik z dziurkami i oczywiście kwiaty marihuany.  (Pąki mogą być wcześniej podsuszone, co zmniejszy ilość wykorzystanego s.l. i czas suszenia.) Należy wypełnić pudełko luźno, najpierw suchym lodem, później pąkami, w równej proporcji. Dzięki umieszczeniu pudełka w zamrażarce proces będzie trwał dłużej. Suchy lód do momentu aż cały zniknie powinien w pełni wysuszyć topy. Jeśli tak nie jest można dołożyć kolejne kawałki i powtórzyć proces. Ta metoda skraca czas curingu ale również zwiększa koszty. To co przemawia na jej korzyść to fakt, że cząsteczki THC są najmniej narażone na degradacje, w porównaniu do innych metod. Wiele osób twierdzi, że smak tak zakonserwowanych kwiatów jest dużo bardziej świeży i przyjemny.

water curing

Curing wodny / water curing

Curing w wodzie jest to tzw. szybki curing, który można przeprowadzić w jedynie 7 dni. Pąki po zerwaniu z krzaka wsadzamy do słoika najlepiej z wodą destylowaną o temperaturze pokojowej. Przynajmniej raz dziennie należy wymieniać wodę na czystą. Woda wypłucze z pąków szkodliwe pozostałości nawozów, pestycydów, ale także pozostałości cukrów i enzymów zawartych jeszcze w topach. Dzięki temu, że żywica i kannabinoidy nie są rozpuszczalne w wodzie, nie ma obaw o ich utratę. Po tygodniu konserwacji metodą wodną należy odsączyć pąki i ususzyć.

Wadą tej metody jest zmiana zabarwienia kwiatów zazwyczaj na kolory brunatne, brązowe, oraz utrata aromatu. Dym natomiast tak jak w przypadku curingu w słoiku jest gładszy i przyjemniejszy. Water curing prowadzi do utraty masy pąków, jest większa strata niż w przypadku tradycyjnego curingu. Przy takiej samej ilości THC i mniejszej masie, procentowa zawartość tetrahydrokannabinolu wzrasta. Stąd często mówi się o większej mocy pąków po water curingu.

Curing w lodówce

Jeżeli chodzi o metodę curingu w lodówce zdania są podzielone. Wielu twierdzi, że można podsuszyć pąki tą metodą jednak nie będzie to konserwacja czyli curing. Jeżeli ktoś porywa się na tego typu metodę należy pamiętać o sterylności sprzętu. Można również wykorzystać lodówkę w metodzie z suchym lodem, jednak koszt się zwiększy. Lód będzie szybciej parował i szybciej ubywał.

Czy Curing marihuany zwiększa moc/THC?

Wiele słyszy się o tym, że curing czyli konserwację pąków przeprowadza się głównie w celu zwiększenia mocy zioła. Prawda jest taka, że samo porządne wysuszenie pąków, czy wypłukanie ich z substancji odżywczych rośliny, chlorofilu i innych związków, sprawia, że tracą one masę. Tym samym procentowa zawartość THC i innych kannabinoidów będzie większa. Curing może także w większym lub mniejszym stopniu zapobiec degradacji THC w CBN. Nie prawdą natomiast jest fakt, że podczas curingu kannabinoidy, które są prekursorem THC się w niego przekształcają. Takie procesy mogą zachodzić tylko w żywej rośliny, ze względu na konieczność ich katalizacji enzymami. Po zerwaniu pąków może dojść jedynie do procesów degradacji.

Czy curing marihuany jest konieczny?

Curing nie jest koniecznym procesem, zwłaszcza, gdy pąki nie są zbyt dobrej jakości. Jeżeli natomiast dysponuje się topami bardzo dobrych genetyk, od początku starannie pielęgnowanych, warto przeprowadzić curing, by wydobyć z marihuany jeszcze lepszy dym, smak, aromat,  a nawet efekt!

Jeżeli podobał Ci się wpis zostaw komentarz. Śledź nas na Facebooku (klik) i Instagramie (klik) by być na bieżąc

UWAGA! W Polsce prawo zabrania uprawy konopi innych niż włókniste. Ten wpis nie ma na celu namawiania do łamania prawa. Wszystkie treści związane z uprawą oraz obróbką marihuany służą wyłącznie celom edukacyjnym i ciekawostkowym. Obecnie coraz więcej państw na świecie pozwala swoim obywatelom uprawiać krzak marihuany na własny użytek, jednak Polska jeszcze do tych państw nie należy.

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz